Czy Twoja pasta do zębów czyni Cię chorym?

 
O tym , że istnieje połączenie między jamą ustną a całym naszym organizmem pisałam już wiele razy.
Dziś chciałabym Wam uświadomić, jak istotne jest zdrowie naszych dziąseł i zębów, nie tylko by wyglądały pięknie gdy się uśmiechamy, ale by pomogły nam cieszyć się zdrowiem.

Mikrobiom
By zrozumieć lepiej dzisiejszy wpis, chciałabym zacząć od zrozumienia słowa MIKROBIOM z angielskiego microbiome.

Mikrobiom (będę się tu odnosiła do mikrobiomu jamy ustnej, choć istnieje on w całym naszym organiżmie),wcześniej nazywany biofilmem to ok 6-10 bilionów mikroorganizmów ( 700 różnych szczepów), woda, białka pochodzące z naszej śliny, kompleksy immunologiczne i minerały. Mikrobiom jest unikatowy dla każdego z nas tak jak jest DNA.

Do tej pory filozofia zdowia jamy ustnej, czyli zdrowych zębów i dziąseł, odnosiła się do wybijania każdej z możliwych bakterii znajdujących się w ich pobliżu. Stąd nasze pasty zawierające Fluor, Triclosan i inne związki chemiczne. Słuchając reklam i nie tylko moglibyśmy przypuszczać, że zdrowe zęby i dziąsła są produktem końcowym pozbycia się bakterii w jamie ustnej. 
Dziś chcę powiedzieć coś zupełnie przeciwstawnego. Coś co mam nadzieję, że jeśli zostanie zrozumiane, może być rewolucyjnym zwrotem w myśleniu. 
Może to również wywołać lawinę oburzenia i kontrowersji. Myślę jednak , że tych informacji nie mam prawa zatrzymać dla siebie.

Otóż, doktor Curatola, naukowiec, Bio dentysta, wykładowca na Uniwersytecie w Nowym Yorku, na którym miałam okazję osobiście pogłębiać moją wiedzę, od 18 lat pracuje nad mikrobiomem jamy ustnej. Używając ogromnych powiększeń mikroskopowych śledzi "życie w naszych ustach".
Chcę się dzisiaj z Wami podzielić jego doświadczeniami. 

Co pod mikroskopem zobaczył Dr Curatola?

Zobaczył ogromne ilości bakterii, które jak powiedział, pozwalają naszym zębom i dziąsłom trwać w zdrowiu.
Dlaczego więc gdy wstajemy rano, zapach z naszych ust jest wątpliwy, higienistka czy dentysta ciągle narzekają na mazistą płytkę na naszych zębach?
Płytka nazębna, podobnie jak cholesterol w naczyniach, jest informacją o tym, że dzieje się z nami coś niedobrego.
O tym w kolejnym wpisie.
Wracając do Mikrobiomu bo temu właśnie przyglądał się naukowiec.
Bakterie, które mamy w naszej jamie ustnej są odpowiedzialne za nasze zdrowie, odżywiają nasze zęby i dziąsła oraz mają ogromny wpływ na nasz układ trawienny. Ochraniają nas przed zabójczymi wirusami i bakteriami, które nas otaczają. To właśnie te bakterie, których próbujemy się pozbyć dzień po dniu stosując chemiczne pasty do zębów oraz płukanki pełne fluoru, triclosanu i innej chemii.
Te same bakterie transportują ze śliny wapń i fosfor do naszych zębów oraz tlen do komórek dziąsłowych.

Podsumowując. Bakterie w naszych ustach:
1).remineralizują ( naprawiają) szkliwo
2).utleniają dziąsła
3).chronią przed atakiem zabójczych bakterii i wirusów nas otaczających
4).pomagają w trawieniu
5).Utrzymują właściwe pH w jamie ustnej

Czy pasta, którą na co dzień stosujesz jest bezpieczna?
Czy wzmacnia, czy może zabija mikrobiom?

Mowa tu również o pastach naturalnych. Zawarte w niej niektóre olejki eteryczne działają jak antybiotyki , przeciw bakteriom z Twojego mikrobiomu. A może Twoja naturalna pasta zawiera Xylitol?

Zadbaj o swoje usta jak o organiczny ogród:)

pH jamy ustnej.

Wiemy, że dieta bogata w cukry zmienia odczyn w naszej jamie ustnej na kwaśny. To z kolei doprowadza do przerostu niektórych bakterii jak np. dobrze wszystkim znany Streptococcus Mutans.
Teraz pewnie zaskoczę Was jeszcze bardziej, gdyż okazuje się, że Streptococcus Mutans, gdy jego ilość jest trzymana pod kontrolą, ma działanie dobroczynne.
Gdy doprowadzamy do jego całkowitego wybicia, jego ilość maleje i włącza przycisk powodujący, że bakteria działa jako patogen, czyli szkodliwie.

Mikrobiom w naszych ustach jest największą linią defensywy jaką posiada nasz organizm!

Gdy dochodzi do zatrucia Salmonellą nasze jelita tańczą Rock and Rolla, my czujemy się paskudnie, czasmi na pograniczu życia i śmierci. Ale ta Salmonella dostaje się do jelit przez usta. Czy ktoś kiedyś słyszał o Salmonelli jamy ustnej? Nie, bo mikrobiom który tam mamy jest barierą i gwarantem naszego zdrowia.

Dlatego tak ważnym jest jak obchodzimy się z naszą jmą ustną?  Jak ją traktujemy?

Pasty
Pasty do zębów zostały wprowadzone dawno temu przez...firmy produkujące mydła i detergenty  do czyszczenia.
Ich skład braliśmy już kilkakrotnie pod lupę . Dziś chciałabym powiedzieć o tych związkach, o których mówi się mało lub wcale.
  • SLS - jest związkiem, który powoduje ( mówiąc obrazowo) , że pasta się pieni. Jest też emulgatorem i związkiem rakotwórczym. Był stosowany do podrażniania skóry  przy testowaniu nowych preparatów dermatologicznych. W jamie ustnej może powodować nadżerki (afty), a u osób cierpiących na epilepsję może wywołać atak padaczki ( Oslo- badania)
  • Barwniki. Zwłaszcza te piękne niebieskie fluorescencyjne są silnie toksyczne.
  • Soda.  Zaskoczenie. Tak soda mimo, że alkalizuje środowisko jamy ustnej, to ma silne działanie ścierające- abrazyjne.To tak jakby stosować Ajax.
  • Fluor. Jest silną toksyną, ale o tym napisałam już tyle, że nie będę się rozpisywać. Powiem tylko pod kątem mikrobiomu, że zabija bakterie powodując zaburzenie równowagi.
  • Triclosan. Kolejny, niedoceniany w swej szkodliwości, związek zawarty w pastach. Triclosan posuwa się nawet dalej w swej szkodliwości, powoduje bowiem odporność na niektóre leki. Co za tym idzie, doprowadza do powstania superbakterii, którą jeśli stosowałeś pastę z triclosanem już posiadasz. Szwedzi popełnili parę badań w tym kierunku i okazuje się, że triclosan został znaleziony w mleku matki u 60% karmiących, które w dawnej przeszłości używały triclosanu. Świadczy to o tym, że nie tylko wbudowuje się do komórek, ale zostaje przekazany z mlekiem matki- dziecku. Bytuje w komórkach tłuszczowych, jak większość toksyn. Kolejnym szokującym wynikiem badań jest fakt,że triclosan ma wpływ na układ hormonalny z ogromnym powinowactwem do tarczycy. 
A teraz wstrzymajcie oddech. Triclosan jest rakotwórczy, gdy ma kontakt z chlorem czy wodą wodociągową. Jeżeli więc używasz pasty do zębów zawierającej triclosan i myjesz zęby w wodzie z kranu, to wytwarza się chloroform, który jest silnie toksyczny. Efekt jest nawet większy, gdy używasz wody ciepłej. Ma powiązanie z astmą, egzemą i innymi chorobami alergicznymi. Powoduje osłabienie działania mięśni szkieletowych oraz mięśnia sercowego.

Pasty Naturalne.
Teraz opowiem o czymś co zaskoczyło mnie Biodentystę.

Niektóre związki naturalne jak olejki eteryczne, wiecie że mają działanie silnie bakteriobójcze. Między innymi takim silnie działającym olejkiem jest olejek z drzewa herbacianego. Wybija dobre i złe bakterie.
Swoją uwagę chcę jednak zwrócić na coś innego. 
Ostatnio napisałam post o tym by mądrze wybierać pasty do zębów, ponieważ to jaką pastę stosujemy ma znaczenie. Wśród związków na które zwróciłam uwagę był xylitol.
Podniosło to niezłą wawę. Teraz chciałabym, po przedstawieniu mikrobiomu, powiedzieć dlaczego Xylitol znalazł się na czarnej liście.
Ksylitol (Xylitol), sorbitol, erythrytol to alkohole cukrowe. Trzeba sobie uzmysłowić, że xylitol jest chemikaliem. Nie jest naturalnym cukrem.
Powstaje w obróbce przemysłowej z kory brzozy. Niedawno, na domiar złego okazało się, że większość xylitolu powstaje z modyfikowanej genetycznie kukurydzy.
Nawet gdybyśmy wzięli korę brzozy, to by powstał xylitol, musi być ona poddana hydrogenacji.
Mówi Wam coś słowo hydrogenacja? Myślę że tak. Zgadnijcie co jest używane do hydrogenacji xylitolu? Metal ciężki ukryty pod wdzięczną nazwą Raney nikiel. Xylitol jest więc daleki od natury.
Potwierdzając tą tezę przytoczę raport z Wall Street Journal z 12 maja 2016, więc całkiem świeżo, że xylitol może ZATRUĆ LUB NAWET ZABIĆ PSY. Co się tyczy nas ludzi możemy jedynie zareagować biegunką, lub niechcianymi gazami. Podsumowując xylitol jest najbardziej toksycznym związkiem zawartym w pastach naturalnych. Jako ciekawostkę dodam, że niektóre firmy weterynaryjne umieszczaja napis na opakowaniu Uwaga Zawiera Xylitol!!!
Zadaniem naturalnej pasty do zębów jest odżywiać mikrobiom. Zapalenie dziąseł jest największą przyczyną chorób przewlekłych. Jeżeli nie dożywimy mikrobiomu a będziemy go tylko zabijać, ilość chorób przewlekłych będzie wzrastała z roku na rok.

Zdrowia życzę :)
Wpis powstał na podstawie artykułów Dr Curatoli, oraz The detox Project - detox summit w którym obecnie biorę udział.
Photo: Nature.com
    

 


« powrót