Muzykoterapia

Dźwięk żyje tak, jak każdy z nas, porusza, rozciąga, zmienia, wycisza, pobudza... Muzyka i dźwięki nas uspokajają i poruszają do głębi, napełniają szlachetnymi uczuciami i wzruszają do łez, choć nie wiemy jak to się dzieje. Jest to język sam w sobie... (Charles Kingsley)

Muzykoterapia znana jest od wieków ze swojego oddziaływania na stan ludzkich emocji i umysłu.

W stomatologii mamy często doczynienia ze strachem pacjentów przed leczeniem dentystycznym. Szukając różnego rodzaju terapii, które mogłyby okazać się przydatne w relaksacji oraz znoszeniu lęku przed zabiegiem, uwagę moją zwróciła muzykoterapia, którą udało nam się zastosować w naszym gabinecie z powodzeniem.

Naukowcy potwierdzili, że muzyka skutecznie działa w zmniejszaniu odczuwania bólu oraz redukcji wysokiego poziomu niepokoju. W badaniu wzięło udział 143 osoby, które słuchając różnych utworów muzycznych, poddane zostały wstrząsom pochodzącym z elektrod, przymocowanych do palca i wywołujących ból. Wyniki badań pokazały, że im dłużej te osoby słuchały muzyki, tym czuły mniejszy ból.

Naukowcy są zdania, że muzyka pomaga zredukować ból dzięki temu, że angażuje emocje, które konkurują ze „ścieżką” odczuwania bólu. Dźwięki stymulują nasze reakcje emocjonalne i poznawcze, w efekcie czego mniej koncentrujemy się na bólu. Zaskoczeniem dla badaczy był fakt, że muzyka bardziej pomagała osobom z wysokim poziomem lęku, niż tym, którzy aż tak bardzo nie byli zaniepokojeni swoim bólem. Okazało się, że wysoki poziom lęku nie przeszkadza koncentrować się na zadaniu słuchania muzyki, wręcz przeciwnie – może być pomocny w angażowaniu się w pewne aktywności. To ważne odkrycie – podkreślają naukowcy. – Pomaga opracować metody uśmierzania bólu dla ludzi o określonych cechach osobowości.

źródło: American Pain Society

Recepty muzyki klasycznej

Na poprawę nastroju:

  • G. Gershwin, „Błękitna rapsodia”, „Amerykanin w Paryżu”,
  • M. Ravel, „Rapsodia hiszpańska”, koncert fort. G­dur, cz. I,
  • P. Czajkowski, walce z „Jeziora łabędziego” i „Śpiącej królewny”,
  • M. Rimski­Korsakow, „Szeherezada”, cz. II i IV
  • W.A. Mozart, serenada G­dur, „Eine Kleine Nachtmusic”, cz. I

Na poprawę koncentracji:

  • A. Vivaldi, sześć koncertów na flet, op.6 m koncert C­dur na mandolinę,
  • J. S. Bach, koncert G­dur na flet i smyczki, largo, koncert F­dur na harfę,
  • W.A. Mozart, Sonata D­dur na dwa fortepiany

Psychotest

Jakiej muzyki słuchasz najczęściej? Weź pod uwagę co najmniej kilka ostatnich miesięcy. Odpowiedź może być dla ciebie wskazówką, czego obecnie potrzebujesz. taneczna, disco, radosna – patrzysz na jasną stronę życia, potrafisz się bawić i brać z życia co najlepsze, czasem jednak odcinasz się od tego, co trudne i niechciane, zagłuszając to właśnie muzyką. Pomyśl, czy podświadomie nie boisz się wyrażania negatywnych emocji. muzyka z twojej młodości – tęsknisz za beztroską, energią życia, niezależnością, realizacją marzeń, byciem trochę jak dziecko. Może czujesz się przytłoczony rutyną dnia codziennego, chciałbyś jakiejś zmiany, ale obawiasz się, że mogłaby wywrócić twoje życie do góry nogami?

Zapytaj siebie, czego dokładnie brakuje ci w obecnym życiu i pomyśl, jak możesz to wprowadzić w życie krok po kroku. jazz, muzyka współczesna – masz poukładane życie. W pracy chcesz zwykle pokazać się z jak najlepszej strony. Jesteś osobą bardzo ambitną. Jednocześnie jakaś część ciebie potrzebuje wyjścia poza schemat, może nawet rozpoczęcia zupełnie innej działalności. Czasem za bardzo porównujesz się do innych. Niepotrzebnie tracisz w ten sposób twórczą energię.

klasyczna – cenisz piękno i harmonię. Masz poczucie, że panujesz nad swoim życiem. Nie kusi cię czasem, by zrobić coś inaczej niż zwykle? To mogą być małe rzeczy: nowa potrawa, ubranie, fryzura, wyjazd na kilka dni...

techno – ta muzyka ma właściwości hipnotyzujące. Jeśli przeważa w twoim życiu, zapytaj siebie, dlaczego masz potrzebę wchodzenia w trans, od czego uciekasz, co chcesz zagłuszyć w sobie.

rock, hard rock – lubisz niezależność, muzyka daje ci energię, napęd do działania. Jakaś część ciebie ma zapędy buntownicze, nie lubisz być pod czyjąś presją. Masz też problem z wsłuchaniem się w zdanie innych. Przyznaj się, czy nie zapominasz o swoim zdrowiu, nie przesadzasz z używkami i wyzwaniami? Pomyśl, dlaczego potrzebna ci jest tak częsta stymulacja, dlaczego nie odpoczniesz i nie posłuchasz po prostu ciszy...

relaksacyjna, odgłosy przyrody – masz potrzebę uspokojenia umysłu, być może jesteś przeciążony pracą i życiem osobistym. Słuchanie uspokajającej muzyki pomaga w pracy twórczej oraz regeneracji układu nerwowego, więc jeśli dopadł cię stres, na pewno przyniesie ulgę. Nieprzesadzaj jednak z relaksacją, w nadmiarze może usypiać i zmniejszać chęć podjęcia nowego działania.

Dagmara Gmitrzak, trenerka rozwoju osobistego, dziennikarka, autorka książki: „Techniki relaksu. Jak osiągnąć harmonię ciała i umysłu”.

/autor:Dagmara Gmitrzak
źródło: magazyn Zwierciadło

Lekiem na nieuleczalne choroby nowej ery będzie fala dźwięku... (Nostradamus)


« powrót